Pokazywanie postów oznaczonych etykietą linka jubilerska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą linka jubilerska. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 lutego 2009

Masa perłowa


Jaki to jednak jest wdzięczny materiał. Już widziałam masę perłową farbowaną na takie kolory, że Matka Natura by się zawstydziła:). Kształty też takie całkiem naturalne, tak po prostu istnieje sobie gdzieś na świecie masa perłowa w kształcie donata:) Ale tak poważnie to fajnie to wygląda i daje wiele możliwości projektowania. Na zdjęciu: masa perłowa+ plastikowe koraliki+ linka jubilerska

Jak bałagan zmienia życie:)


Te oto kolczyki: masa perłowa+ drewniane koraliki+ srebrne otwarte bigle, nie powstały by nigdy, gdyby nie właśnie bałagan. Obok siebie leżały przeróżne akcesoria w tych oto kolorach: soczysta zieleń, intensywny fiolet i turkus. Przypadków nie ma są tylko nierozpoznane związki przyczynowo- skutkowe.

Perły! Perły! Perły! I dodałabym jeszcze Perły!





Perły kremowe barokowe+ hematyt kulka+ stalowa linka+ srebrne zapięcia. Mój ulubiony naszyjnik. Bez dwóch zdań. Jeden z pierwszych, jak nie pierwszy naszyjnik w moim życiu (oczywiście wyrób własny:P). Jak widać mam okropny sentyment do pereł w każdym wydaniu. Te są akurat barokowe, czyli o nieregularnym kształcie. Ze względu na koszty oczywiście. Ale jak już będę obrzydliwie bogata... Wracając do sedna sprawy, naszyjnik bardzo lekki i giętki. Oczywiście bardziej niż sznur pereł. Hematyt dodany dla kontrastu. Inspiracja- oczywiście Chanel.