Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masa perłowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masa perłowa. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 maja 2009

Uzbierało się trochę zaległości. Dawno (no kilka dni) już nic nowego nie robiłam i czas to zmienić. Palce swędzą do pracy. A z tych zaległości prezentuję kolczyki.





Odwrócone osy, czyli więcej czarnego mniej złotego. Bardzo klasyczna kompozycja. Ja bym do tego nosiła jakiś duży naszyjnik w tych kolorach albo co najmniej sporą bransoletkę, coby okolicznym mieszkańcom kłóć po oczach :)











Masa perłowa barwiona na turkusowy kolor. Nieregularny kształt i nierówna faktura sprawiają, że kolor jest nierównomiernie rozłożony. Tak więc kamień jest od jasno- kremowo- turkusowego do turkusowego. Równowagę dla ciężkości kamienia stanowi srebrny łańcuszek o sporych oczkach.











Propozycja z tej samej kolekcji ale w innym kolorze (ostra fuksja). Niby nikt nie lubi różowego a tu jednak oczy ciągnie do tych kolczyków. No umówmy się ten kolor jest ostrzejszy od tego, który miała na sobie słynna Marilyn Monroe w piosence Diamonds Are A Girls Best Friend:)










Koła z masy perłowej + kryształki = kolczyki na każdą okazję. Biżuteria to nie kwiaty żeby "przesadzać". Według mojej koncepcji umiar należy zachować.






U mnie w Gdańsku dzisiaj wietrznie i zimno i pada i zimno i pada jak mówi Kazik. Tak więc pogoda wprost idealna na:
1. Leniuchowanie- mnie praktyczną Polkę ta koncepcja nie uwodzi:)
2. Objadanie się smakołykami- tak! tak! tak! jak jest zimno mam jakiś atawistyczny odruch kumulowania jedzenia, najlepiej żeby to było coś maksymalnie gorącego i ostrego w smaku.
3. Tworzenie biżuterii- to zawsze przynosi ukojenie jak za oknem zawierucha i plucha a ty patrzysz na słoneczne kamyki.
4. Czytanie- następna moja pasja, no na to to zawsze jest pogoda:)
Dzisiaj skorzystam pewnie ze wszystkich opcji po trochu tak, żeby zasmakować a nie przesadzić. Pozdrowienia

wtorek, 17 lutego 2009

Wodorosty


Ta masa perłowa ma tak fantastyczną fakturę. Czasami nad naszym pięknym bałtyckim morzem pojawiają się takiego koloru wodorosty. Od razu myślę o lecie, tym lekko słonym zapachu od morza i o krzykach mew. O pustej plaży, która jest pod koniec września i o tym wczesnojesiennym kolorze morza, które tylko tą porą jest tak intensywne.

Masa perłowa


Jaki to jednak jest wdzięczny materiał. Już widziałam masę perłową farbowaną na takie kolory, że Matka Natura by się zawstydziła:). Kształty też takie całkiem naturalne, tak po prostu istnieje sobie gdzieś na świecie masa perłowa w kształcie donata:) Ale tak poważnie to fajnie to wygląda i daje wiele możliwości projektowania. Na zdjęciu: masa perłowa+ plastikowe koraliki+ linka jubilerska

Romańska rozeta


Znowu luźne skojarzenie. Typowe dla sztuki romańskiej są okrągłe okna "rozeta", które zawsze przypominają mi się gdy patrzę na ten posrebrzany element. Na zdjęciu: element (spod ciemnej gwiazdy:P) posrebrzany+ masa perłowa+ bigle srebrne otwarte.

Jak bałagan zmienia życie:)


Te oto kolczyki: masa perłowa+ drewniane koraliki+ srebrne otwarte bigle, nie powstały by nigdy, gdyby nie właśnie bałagan. Obok siebie leżały przeróżne akcesoria w tych oto kolorach: soczysta zieleń, intensywny fiolet i turkus. Przypadków nie ma są tylko nierozpoznane związki przyczynowo- skutkowe.