niedziela, 4 kwietnia 2010

Najpiękniejsze jajka świata...




pisanki, kraszanki, te również są piękne, ale najwiekszy urok maja dla mnie jajka Faberge, zwane jajakami carskimi. Pewnie każdy słyszał o tym słynnym jubilerze. (Na zdjęciu Caucasus Egg )











Jajka przez niego wykonane są połączeiem mistrzostwa jubilerskiego z Wielkanocną tradycją. Pewnie były to pierwsze na świecie jaka niespodzianki, w troszkę droższej wersji. (Na zdjęciu- Alekxandrepalace Egg)









Pierwszy egzemplarz powstał w 1884 roku na zamówienie Aleksandra III, który chciał je podarować swojej małżonce Marii Fedorownej. We wnętrzu filigranowego dzieła kryła się niespodzianka. Do momentu otwarcia nie wolno było zdradzać, co nią jest. (Na zdjęciu pierwsze jajko zwane Hen Egg)








Cudeńka powstawały w pracowni nadwornego jubilera Petera Carla Fabergé. Po carze zamówienia zaczęli składać inni członkowie rodziny królewskiej. Tylko 12 egzemplarzy wykonano dla osób spoza niej. (Clover Egg)







Peterowi pomagali dwaj synowie, a także grupa współpracowników, którym przewodził szwajcarski rzemieślnik François Berbaum.(Coronation Egg)









Fabergé dokonał przełomu w jubilerstwie. Dzięki niemu zaczęto tworzyć obiekty nie tyle ekskluzywne ale i bardzo pomysłowe.
Na jajach carskich umieszczano specjalne znaki, w tym pieczęć nadzorującego produkcję złotnika. Przed 1903 rokiem był nim Michael Perchin, a po tej dacie Henrik Wigstrom. Określano też czystość metalu. Posługiwano się zołotnikami (jeden karat to ok. 4 zołotników). Nie mogło również zabraknąć pieczęci miasta lub regionu pochodzenia. W przypadku Sankt Petersburga składały się na nią dwie skrzyżowane kotwice, a Moskwy: święty Jerzy i smok. Za czasów panowania cara Mikołaja II znaki regionalne zastąpiono jednym ogólnopaństwowym: kobietą noszącą kokosznik, czyli kiczkę. (Gold Pelican Egg)



Produkcję jaj carskich kontynuowano do 1917 roku. Wszystkie odnosiły się do ważnych wydarzeń lub person w historii Rosji. W 1912 r. uhonorowano w ten sposób carewicza, w środku dzieła sztuki ukryto jego portret. (Lapis Lazuli Egg)





Na innych uwieczniono pałace, Kreml, (Moscow Kremlin Egg )









jacht królewski Standart,(Standart Yacht Egg)











kolej transsyberyjską, (Trans-Siberian Railway Egg)










a w czasie wojennej zawieruchy nawet symbol Czerwonego Krzyża i militaria. (Red Cross Egg)












Po zamordowaniu rodziny Romanowów Fabergé opuścił Kraj Rad.
Swoje udziały w firmie sprzedał pracownikowi. Umknął przez Rygę i Berlin, ostatecznie zatrzymując się w Wiesbaden. Zmarł w 1920 roku w Lozannie. Jego szczątki przeniesiono do Cannes, gdzie spoczął koło żony Augusty. Bolszewicy plądrujący dobra królewskie sprzedawali jaja zagranicznym kolekcjonerom. Wiele okazów (lub ich zawartość) zaginęło. Po czasie część znaleziono w prywatnych zbiorach albo w muzeach. (Steel Millitary Egg)




Do produkcji jaj carskich wykorzystywano wiele materiałów. Metale (złoto, srebro, miedź, nikiel i pallad) mieszano w zmiennych proporcjach, by w ten sposób uzyskiwać różne barwy. By jeszcze bardziej urozmaicić kolor, mistrz kilkakrotnie pokrywał jaja prześwitującą emalią. Po każdorazowym pomalowaniu następowało wypalanie. Choć w jubilerstwie XIX wieku wykorzystywano niewiele kolorów, Fabergé postanowił poeksperymentować i zwiększył liczbę odcieni aż do 140! Wedle współczesnej wiedzy, tylko w trzech okazach zamontowano mechanizm zegarowy. (Rosebud Egg)





Fabergé wykorzystywał wzór guilloche (plecionkowy). Fale i prążkowania wykonywano ręcznie bądź maszynowo. Kolor uzyskiwano nie tylko dzięki lakierowi, ale także za pomocą wysadzania pospolitymi w okolicy minerałami, np. jaspisami, bowenitami, rodonitami, kryształami górskimi, agatami, nefrytami, lazurytami oraz awenturynami. Kamienie szlachetne (szafiry, rubiny i szmaragdy) stanowiły tylko kosztowną ozdobę. Jeśli mistrz decydował się ich użyć, stosował szlif kaboszonowy (od fr. cabochon - główka od szpilki), czyli obły, bez płaskich ścianek i krawędzi. (Lilies of the valley Egg)






W ostatnich czasach powróciła moda na jajka Fabergé. Pierwszą współczesną wersją było tzw. jajko pokoju wykonane dla Gorbaczowa w 1991 roku. Znane jest jajko milenijne z 2000 roku. Ostatnim słynnym dziełem jest jajko faz Księżyca. (Rabbit Egg)









Zachowały się 42 jaja carskie; najdroższe z nich, Zima, zostało sprzedane za 13,5 mln dolarów .













Wykonane zostało również jedyne jajko bursztynowe, które ofiarowano Gdańskowi. Znajduje się w Muzeum Bursztynu.






Życzę wszystkim spokojnych radosnych i rodzinnych Świąt Wielkiej Nocy

1 komentarz:

  1. Ależ się naoglądałam tych jajek u Ciebie! Pokazywałam mojemu Słońcu mówiąc, że wszystkie pisanki świata się chowają. Moje szczególnie.

    Lubię te Twoje długie historie - fajnie mi się czyta. A te jaja chciałoby się obejrzeć na żywo - takie zachęcające opisy. A w przyszłości to nawet i zrobić by się chciało takie jajo.

    OdpowiedzUsuń