środa, 8 września 2010

Grzyby


Aż trudno się było powstrzymać. Taka odskocznia od portalu:) Czyż nie są piękne:) I jak tu nie lubić jesieni. A dzisiaj piękne słońce i cieplutko i humor jakoś powrócił. To idę do kuchni smażyć kurki:P

2 komentarze:

  1. Olu - ja mam nadzieję, że nie zbierałaś żadnych grzybków podobnych do pieczarek, kań, czy innych dziwolągów i nie będę o Tobie słuchać w wiadomościach. Strasznie jestem przewrażliwiona po tych medialnych sensacjach z przeszczepami.

    Wiesz, że ja nigdy nie jadłam kurek? Przynajmniej nie pamiętam :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj nic takiego nie zbieramy, też się martwimy tymi zatruciami więć moja mama wyrzuca każdego grzyba, przy którym ma jakieś wątpliwości. Czasami wylatuje połowa. Ale lepsza ostrożność... A kurki warto spróbować :) jak będziesz miała okazję.

    OdpowiedzUsuń